Riders of Enduro Club Wojcieszów
Drugi pierwszy wyjazd w 2010
27 lutego wyjechaliśmy pierwszy raz w pole. To znaczy drugi raz, bo pierwszy był Tomka i Jacka w styczniu. Ale pierwszy raz tak daleko w las. Warunki były przednie, bo ziemia miękka i fajnie można było się porzucać błotem, płaty śniegu też się znalazły i można było na nich strzelić fajnego drifta, orła też, co zdarzyło się nam niejednokrotnie. Trochę bark kondycji dawał się we znaki, czuć było w rękach i nogach. W sumie wszędzie było czuć, po 20 km modliłem się o koniec, bo ledwo siedziałem na motorze.
Zdjęć niestety żadnych nie pokażemy, bo nie wzięliśmy ze sobą aparatu, w najbliższą sobotę postaramy się poprawić. Ale może będą zdjęcia z imprezy garażowej z poprzedniego dnia, na której sporo się działo – urodziny Witka, mistrzostwa w ping-ponga. Tylko Zenek musi najpierw nauczyć się, jak wysłać mi zdjęcia z telefonu na emaila.
03/03/2010 - 18:58
postaram się jak najszybciej nauczyć
04/03/2010 - 08:29
Dzięki, mam!